2010-02-13 Cracovia - Slovan Liberec 2:0
|
![]() Paphos (Cypr), sobota, 13 lutego 2010, 15:00 (14:00 czasu Polskiego)
(1:0)
|
|
Skład: Merda Mierzejewski Tupalski Wasiluk Derbich Polczak Sacha Klich (74' Łuczak) Goliński (69' Suvorov) Pawlusiński (69' Moskała) Matusiak Ustawienie: 4-5-1 |
|
Skład: Hauzr (46' Hosman) Gebre Selassie Polák (57' Soběslav) Kelić (46' Dejmek) Janů Dočkal (46' Dostálek) Gecov (46' Vácha) Papoušek Vulin Kerić Vojta |
Mecze następnego dnia: | ||
|
Opis meczu
Sportowe Tempo
Pierwsza bramka dla zespołu Oresta Lenczyka padła w 44 minucie - Łukasz Mierzejewski podał piłkę do Dariusza Pawlusińskiego, a ten nie zastanawiał się długo i umieścił ją w siatce rywala. Na 2-0 podwyższył nowy nabytek "Pasów", Aleksandr Suworow w 78 minucie. Mołdawianin dobiegł do piłki na 15 metrze, zwiódł obrońcę Czechów i mocno uderzył futbolówkę.
W niedzielę Cracovia zmierzy się z łotewskim Skonto Ryga.
Slovan Liberec - Cracovia 0-2 (0-1)
0-1 Pawlusiński 44 0-2 Suworow 78 CRACOVIA: Merda - Mierzejewski, Tupalski, Wasiluk, Derbich - Polczak - Sacha, Klich (74 Łuczak), Goliński (69 Suworow), Pawlusiński (69 Moskała) - Matusiak.
(ASInfo/cracovia.pl)
Dziennik Polski
W pierwszej połowie przeważała Cracovia i udało jej się skonstruować składne akcje, a z dystansu próbowali pokonać bramkarza m.in. Radosław Matusiak, który pechowo trafił tylko w słupek, Michał Goliński i Dariusz Pawlusiński. To właśnie ten zawodnik w 44 min strzelił pierwszego gola spotkania Łukasz Mierzejewski podłączył się po skrzydle do akcji ofensywnej, wycofał piłkę do nadbiegającego Pawlusińskiego, a ten już nie miał problemów umieszczeniem piłki w bramce.
Zgodnie z zapowiedziami, trener Orest Lenczyk w przerwie meczu nie dokonał żadnych zmian. Cracovii udało się wypracować jeszcze dogodną sytuację strzelecką dla Golińskiego, który uderzył zza linii pola karnego, ale bramkarz ładnie obronił. W chwilę później Suworow zmienił Golińskiego. Mołdawianin w 78 min w polu karnym zwodem minął obrońcę Slovana i plasowanym strzałem podwyższył na 2-0. Taki wynik utrzymał się już do końca spotkania
Cracovia z tego występu może być zadowolona najwidoczniej przyniosły efekt treningi strzeleckie, którymi zawodnicy poświęcili się m.in. w piątek. Cieszyła skuteczność i coraz lepsze zgranie linii pomocy i napastników.Źródło: Dziennik Polski 15 lutego 2010