2019-02-24 Cracovia - Jagiellonia Białystok 1:0

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Herb_Cracovia

Trener:
Michał Probierz
pilka_ico
Lotto Ekstraklasa , 23 kolejka
Kraków, ul. Kałuży 1, niedziela, 24 lutego 2019, 18:00

Cracovia - Jagiellonia Białystok

1
:
0

(0:0)



Herb_Jagiellonia Białystok

Trener:
Ireneusz Mamrot
Skład:
Peškovič
Râpă
Helik
Dytiatjew
Sipľak
Gol
Hanca (86' Ferraresso)
Dąbrowski
Hernández (41' Dimun)
Wdowiak
Cabrera

Sędzia: Szymon Marciniak
Widzów: 11043

bramki Bramki
Dytiatjew (48') 1:0
zolte_kartki Żółte kartki
Poletanović
Mitrović
Skład:
Sandomierski
Wójcicki
Runje
Mitrović
Sitya
Kostal (72' Imaz)
Romanchuk
Poletanović
Novikovas
Pospisil (59' Kwiecień)
Scepović (80' Klimala)
Zobacz również: Zdjęcia z meczu



Opis meczu

"Historia dzieję się na naszych oczach!" -
Cracovia.pl

Historia dzieję się na naszych oczach!

W 23. kolejce LOTTO Ekstraklasy Cracovia pokonała #NaStadionie Jagiellonię Białystok 1:0. Dla Pasów było to siódme zwycięstwo z rzędu w tym sezonie i jednocześnie wyrównanie rekordu sprzed 71 lat. Bramkę na miarę zwycięstwa strzelił w 48 minucie Oleksij Dytiatev.

Wygrywając z Jagiellonią Cracovia powtórzyła swoją rekordową serię zwycięstw w historii występów w Ekstraklasie. Dotychczas podobnego wyczynu Pasy dokonały w 1948 roku. Wówczas zwycięską serię Cracovia rozpoczęła od wyjazdowego zwycięstwa w Derbach Krakowa z Wisłą (2:0). Kolejne zwycięstwa padały w meczach z ŁKS-em Łódź (6:1), Polonią Bytom (2:1), Lechem Poznań (3:1), Rymerem Niedobczyce (4:0), podobnie jak w obecnym sezonie z Legią Warszawa (2:0) oraz pogrom 7:0 z Widzewem Łódź. Zwycięską serię przerwał mecz z ZZK Poznań 0:1. Bilans bramkowy w 1948 roku wyglądał nieco korzystniej niż obecnie, bowiem aż 24 - 3. W aktualnej serii zwycięstw, po wygranym 1:0 meczu z Jagiellonią, bilans bramkowy wynosi 13 - 3.

Na wyrównanie tamtego rekordu Pasy musiały czekać aż 71 lat, czyli do obecnego sezonie LOTTO Ekstraklasy. Aktualna seria siedmiu zwycięstw rozpoczęła się od wygranej z Lechem Poznań (1:0), następnie były mecze z Arką Gdynia (3:0), Pogonią Szczecin (2:1), Zagłębiem Lubin (2:1), Piastem Gliwice (2:1), Legią Warszawa (2:0) oraz wczorajsze zwycięstwo nad Jagiellonią Białystok (1:0).

Ligowy rekord zwycięstw z rzędu należy do Widzewa Łódź, który w 1997 roku zwycięsko wychodził z 13. kolejnych potyczek.
Źródło: Cracovia.pl


Opis meczu

"„Pasy” jadą na pełnym gazie. Jagiellonia odprawiona z kwitkiem" -
Sport

„Pasy” jadą na pełnym gazie. Jagiellonia odprawiona z kwitkiem

Przed meczem Cracovia – Jagiellonia Białystok trener Pasów Michał Probierz robił wiele, by to drużynę rywali postrzegać jako faworyta tego spotkania. A na koniec przyznał, że kibicuje Jagiellonii…

Lepiej zaczęła Jagiellonia, ale goście rozbijali się o dobrze zorganizowaną defensywę Cracovii. W pierwszej połowie bramkarzowi Pasów Michalowi Peszkoviczowi tylko raz zabiło mocniej serce. Postraszył go były piłkarz Wisły Kraków, Martin Kostal. Słowak dośrodkował piłkę, ale ta szybowała w okolice poprzeczki słowacki bramkarz musiał naciągnąć ramię, by przerzucić piłkę nad bramką.

Z każdą minutą coraz konkretniejsi byli gospodarze. W 31. minucie Cracovia wyprowadziła błyskawiczną kontrę, po której Mateusz Wdowiak posłał piłkę do siatki, ale podający mu Airam Cabrera był na spalonym. Kilka minut później najlepszą okazję zmarnował Sergiu Hacna. Rumun strzelił za wysoko po fantastycznym podaniu od Cabrery. Hiszpan imponował w tym spotkaniu tego typu zagraniami i mógł ten mecz skończyć z pięcioma asystami.


Przed meczem Cracovia – Jagiellonia Białystok trener Pasów Michał Probierz robił wiele, by to drużynę rywali postrzegać jako faworyta tego spotkania. A na koniec przyznał, że kibicuje Jagiellonii…

Lepiej zaczęła Jagiellonia, ale goście rozbijali się o dobrze zorganizowaną defensywę Cracovii. W pierwszej połowie bramkarzowi Pasów Michalowi Peszkoviczowi tylko raz zabiło mocniej serce. Postraszył go były piłkarz Wisły Kraków, Martin Kostal. Słowak dośrodkował piłkę, ale ta szybowała w okolice poprzeczki słowacki bramkarz musiał naciągnąć ramię, by przerzucić piłkę nad bramką.

Z każdą minutą coraz konkretniejsi byli gospodarze. W 31. minucie Cracovia wyprowadziła błyskawiczną kontrę, po której Mateusz Wdowiak posłał piłkę do siatki, ale podający mu Airam Cabrera był na spalonym. Kilka minut później najlepszą okazję zmarnował Sergiu Hacna. Rumun strzelił za wysoko po fantastycznym podaniu od Cabrery. Hiszpan imponował w tym spotkaniu tego typu zagraniami i mógł ten mecz skończyć z pięcioma asystami.


Pod koniec pierwszej połowy Pasy z powodu kontuzji straciły Javiego Hernandeza. Już przed meczem Javi miał problemy ze zdrowiem… W trakcie meczu uraz się odnowił i Hernandez musiał zejść z boiska, ale ani to, ani przerwa nie wybiły krakowian z rytmu i zaraz po powrocie na boisko rzucili się rywalom do gardeł. Zaczęło się od groźnego woleja Wdowiaka, a potem padł już gol. Hanca dośrodkował z rzutu rożnego, Milan Dimun zagrał piłkę do Ołeksija Dytiatjewa, a Ukrainiec strzałem z pierwszej piłki posłał ją do bramki. Efektowny gol był jego pierwszym trafieniem na polskich boiskach.

Goście najbliżej gola byli po kontrowersyjnym rzucie karnym. Nie bardzo wiadomo, o co chodziło Szymonowi Marciniakowi, ale gwizdnął po tym, jak Michał Helik zabrał piłkę Martinowi Pospiszilowi. Eksportowy sędzia nie zmienił zdania nawet po konsultacją z wozem VAR. Jedenastkę efektownie zmarnował Stefan Szćepović, choć do rzutów karnych wyznaczony jest Guilherme. –
Mateusz Miga
Źródło: Sport 25 lutego 2019


Trenerzy o meczu

Michał Probierz, trener Cracovii:

Dobrze, że nie zawiedliśmy kibiców, którzy pojawili się w tak dużej liczbie. To było bardzo trudne spotkanie. Po przeciwnych stronach murawy spotkały się dwie drużyny, które się dobrze znają. Wyeliminowaliśmy atuty Runnie i Romańczuka, jednak szkoda ze nie zamknęliśmy tego meczu szybciej. Mam także nadzieję, że uda się postawić na nogi Javiego. Warto zaznaczyć, że nasza ławka rezerwowych jest bardzo silna. Rozwijamy całą drużynę, między innymi dzięki młodym zawodnikom. Chciałbym podziękować wszystkim kibicom za wsparcie i liczne przybycie. Obawialiśmy się tego spotkania ale na szczęście udało nam się przezwyciężyć trudności. Czekają nas bardzo trudne boje, bo każde niepowodzenie będzie rozczarowaniem ale zrobimy wszystko, aby kończyły się one pomyślnie dla naszej drużyny. Musimy się teraz skoncentrować przed kolejnym spotkaniem i dobrze do niego przygotować.

Ireneusz Mamrot, trener Jagielonii:

Ireneusz Mamrot, trener Jagielloni: - Gratulacje dla gospodarzy. Pierwsza połowa to były piłkarskie szachy. Druga zaczęła się od bramki dla gospodarzy, która zmieniła przebieg meczu. Mieliśmy sytuacje, których nie wykorzystaliśmy. Cracovia pokazała mocne kontrataki, gospodarze byli silniejsi i grali lepszą piłkę.

Mecze sezonu 2018/19