2010-08-16 Legia Warszawa - Cracovia 2:1
|
![]() Warszawa, poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 18:45
(0:1)
|
|
Skład: Antolović Jędrzejczyk Kneżević Wawrzyniak Komorowski Manu Iwański Vrdoljak Cabral (46' Chinyama) Rybus (66' Szałachowski) Mezenga (87' Radović) Ustawienie: 4-5-1 |
Sędzia: Daniel Stefański z Bydgoszczy
|
Skład: Cabaj Janus Jarabica Polczak Wasiluk (80' Sasin) Sacha Radomski Klich Szeliga (75' Łuczak) Dudzic Ślusarski (75' Matusiak) Ustawienie: 4-5-1 |
Opis meczu
TerazPasy.pl
Liga: Legia - Cracovia 2:1
Cracovia znakomicie rozpoczęła to spotkanie już w 3. minucie obejmując prowadzenie. Po akcji lewą stroną Mariusz Sacha wrzucił piłkę do stojącego tuż przed bramką Bartosza Ślusarskiego, ale bramkarz Legii zdołał intuicyjnie odbić piłkę. Do piłki doskoczył Dudzic, ale w tym samym momencie został podcięty przez obrońcę. Rzut karny! Piłkę jedenaście metrów od bramki ustawił Bartosz Ślusarski i pewnym strzałem obok słupka zdobył prowadzenie dla Cracovii.
Legia starała się szybko wyrównać, ale to Cracovia po szybkich kontratakach miała lepsze sytuacje do zdobycia bramki. W 13 minucie Klich wrzucił piłkę do Jarabicy, a ten z dystansu posłał piłkę tuż przy górnym słupku. Sześć minut później znakomitym długim podaniem do Ślusarskiego popisał się Szeliga. Napastnik Cracovii wygrał pojedynek biegowy z Wawrzyniakiem, ale nie zdołał zakończyć akcji strzałem. W 21 minucie Radomski posłał prostopadłą piłkę do Dudzica, ale ten strzelił nad poprzeczką.
Legia najlepszą okazję do zdobycia bramki miała w 20 minucie. Po dośrodkowaniu z prawej strony Mezenga uderzył głową z pięciu metrów, ale fantastycznym refleksem popisał się Marcin Cabaj.
Legia cały czas prowadziła grę, ale rzadko potrafiła zakończyć akcje celnym strzałem, a gdy piłka zmierzała w światło bramki pewnie interweniował Marcin Cabaj. W 36 minucie bramkarz Cracovii bronił mocny strzał Mezengi zza pola karnego.
Pięć minut przed końcem pierwszej połowy fatalny błąd obrony Cracovii omal nie zakończył się bramką. Za plecami Cracovii z piłką znalazł się Mezenga, ale nie trafił czysto w piłkę.
W 43 minucie Cracovia powinna prowadzić 2:0. Po znakomitym podaniu Sławomira Szeliga Dudzic znalazł się sam na sam z bramkarzem Legii, który zdołał odbić piłkę...
W doliczonym czasie gry pierwszej połowy Marcin Cabaj, przy biernej postawie obrońców dwukrotnie ratował zespół przed utratą bramki broniąc w odstępie sekundy dwa bardzo groźne strzały...
Na drugą połowę Cracovia wyszła w niezmienionym składzie. Od pierwszych minut gospodarze starali się zdecydowanie zaatakować, ale to Cracovia groźnie kontratakując bliższa była zdobycia bramki. W 51 minucie Dudzic w dobrej pozycji uderzył z 16 metrów ponad bramką, a trzy minuty później w znakomitej sytuacji znalazł się Klich, ale w sytuacji sam na sam na linii 16 metrów przegrał pojedynek z bramkarzem Legii. W 58 minucie kolejna składna akcja Cracovii, ale po szybkiej, trójkowej (Dudzic, Ślusarski, Klich) wymianie piłek w polu karnym sędzia dopatrzył się spalonego...
Legia nie potrafiła przejąć inicjatywy na boisku i gra coraz częściej przenosiła się na połowę gospodarzy. Legioniści rzadko decydowali się na strzały, takie jak np. w 62 minucie, gdy Chinyama uderzył z dystansu tuż przy słupku.
Kwadrans przed zakończeniem meczu trener Ulatowski wprowadził do gry Radosława Matusiaka i Wojciecha Łuczaka, którzy zastąpili Bartosza Ślusarskiego i Sławomira Szeligę.
W 78 minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Po rzucie rożnym Marcin Komorowski stojąc na środku bramki zwiódł stoperów Cracovii, zdołał uderzyć piłkę głową i nie dał najmniejszych szans obrony Marcinowi Cabajowi. 1:1...
Dziesięć minut przed końcem spotkanie Paweł Sasin zastąpił Marka Wasiluka.
84 minuta - Marcin Cabaj ratuje Cracovię przed utratą czwartej bramki wygrywając pojedynek sam na sam z Chinyamą...
W ostatniej minucie doliczonego czasu gry sędzia podyktował bardzo kontrowersyjny rzut wolny z 15 metrów... Iwański silnie uderzył, piłka znalazła lukę między nogami obrońców i wpadła do bramki...
Cracovia po znakomitej grze bardzo pechowo przegrywa 1:2...Crac
Źródło: TerazPasy.pl z 16 sierpnia 2010 [1]
Trenerzy po meczu
Rafał Ulatowski (trener Cracovii)
- Można było wygrać ten mecz, ale nie można przegrać w tak skandalicznych okolicznościach. Jest 1:1, doliczony czas gry i sześćdziesiąt sekund do końca. My mamy piłkę i Legia cofa się na swoją połowę… Dlaczego sędzia nie zwrócił uwagi na takie zachowanie Marcina Cabaja już wcześniej? Ani razu przez czterdzieści pięć minut. Dlaczego nie podszedł do niego i nic mu nie powiedział? Dopiero na sam koniec.
- Zasłużyliśmy na remis. To, że nie wygraliśmy jest naszą winą, mam pretensje do moim piłkarzy, bo można było prowadzić 4:0, czy 5:0, ale nie powinniśmy byli przegrać go w takich okolicznościach.
- Czy kiedykolwiek wcześniej przydarzyła się taka sytuacja w polskiej lidze, by sędzia dyktował rzut wolny pośredni w doliczonym czasie gry za to, że bramkarz trzyma piłkę w rękach? Nikt z nas tego nie widział i nikt już tego nie zobaczy. Bo co z tego, że teraz Wydział Dyscypliny, czy inna komórka powie: „panie sędzio, pan sobie odpocznie jeden mecz za to, że pan tak zrobił”, ale my gramy dalej. Jedziemy na spotkanie z Lechem Poznań, potem z Koroną Kielce. Ale my sobie z tym poradzimy – mamy dobry zespół, co była widać.
Maciej Skorża (trener Legii)
Przede wszystkim cieszę się z wygranej. Cracovia miała swoje szanse na zdobycie drugiej bramki, ale dla mnie najważniejsze jest to, że cały czas graliśmy do końca. Chcieliśmy wygrać ten mecz i tak też się stało po rzucie wolnym pośrednim podyktowanym przez sędziego. Myślałem, że Marcin Cabaj już wcześniej zostanie ukarany w ten sposób. Wydaje mi się, że bramkarz przekroczył czas na trzymanie piłki w rękach. Trzeba byłoby to jednak sprawdzić. Popełniamy dużo błędów w obronie, mamy problem ze zgraniem. Mocno jednak nad tym pracujemy. Chciałbym, żebyśmy z każdym meczem byli coraz lepszą drużyną.
Źródło: Cracovia.pl [2]
Kary po meczu
Na trenera Cracovii Rafała Ulatowskiego nałożono karę finansowa w wysokości trzech tysięcy złotych w związku z jego niestosownymi wypowiedziami kierowanymi pod adresem sędziego na konferencji prasowej po mecz 1. kolejki Ekstraklasy Legia Warszawa - Cracovia.
Źródło: Ekstraklasa.org