|
Trener: Henryk Szczepański
|
|
II liga , 30 kolejka Warszawa, sobota, 21 czerwca 1969
(0:1)
|
|
Zapowiedź meczu
Opis meczu
Sport
Relacja z meczu w
Sporcie
Nim piłkarze obu zespołów rozpoczęli grę, były gratulacje, kwiaty, życzenia dobrej postawy w ekstraklasie. A później, choć mecz toczył się o mistrzostwo II ligi, oglądaliśmy właściwie w akcji pierwszoligowców. Nie było to jednak widowisko na miarę ekstraklasy. Piłkarze nie wykazywali większej ochoty do gry i odnosi się wrażenie, że już myślą o wypoczynku po wyczerpujących rozgrywkach. Nieco więcej inicjatywy wykazywali goście i oni też odnieśli w pełni zasłużony sukces.
Pierwsze dziesięć minut spotkania upłynęło pod znakiem przewagi piłkarzy Gwardii. W dwunastej minucie nastąpił kontratak krakowian, którzy po błędzie obrony gwardzistów objęli prowadzenie. Utrata bramki nie zdopingowała gospodarzy. Grali oni wolno, niemal "na stojąco". Po zmianie stron podopieczni trenera Henryka Szczepańskiego dość długo oblegali bramkę Cracovii, jednak bez rezultatu. Tymczasem goście przeprowadzili szybki kontratak zakończony celnym strzałem Stroniarza z dwudziestu metrów i losy meczu praktycznie były rozstrzygnięte. Dopiero na 4 min. przed zakończeniem spotkania gwardzistom udało się zdobyć honorowy punkt ze strzału obrońcy Sroki, najlepszego piłkarza warszawian. W drużynie gości obok zdobywcy 2 bramek - Stroniarza, wyróżnili się Sarnat otaz bramkarz Paluch.
Źródło: Sport
"GWARDIA-CRACOVIA 1:2 (0:1)" -
Gazeta Krakowska
GWARDIA-CRACOVIA 1:2 (0:1)
Relacja z meczu w dzienniku
Gazeta Krakowska
lidera tabeli Gwardię 2:1 (1:0). Obie bramki dla krakowian uzyskał Stroniarz — w 11 min. 1 74 min. Jedyną bramkę dla gwardzistów uzyskał w 84 min. Sroka.
Tylko w pierwszym kwadransie spotkania gospodarze przeważali, potem więcej Inicjatywy przejawiali piłkarze „białoczerwonych”, ich ataki były groźniejsze, defensywa gospodarzy często musiała interweniować.
Cracovia: Paluch. Chemicz, Kubik, Rewllak, Jałocha, Zuśka. Spiźak, Niemiec, Szymczyk, Sarnat, Stronlarz.
Przed meczem przewodniczący St. KKF1T Stanisław Nowosielski pogratulował obu zespołom awansu do I ligi, życząc jak najlepszych rezultatów w ekstraklasie. Upominki Cracovii i Gwardii wręczyli przedstawiciele warszawskiej Legli.
Źródło: Gazeta Krakowska nr 147 z 23 czerwca 1969
"Sukces Cracovii w stolicy" -
Echo Krakowa
Sukces Cracovii w stolicy
Relacja z meczu w dzienniku
Echo Krakowa
GWARDIA — CRACOYIA 1:2 (0:1). Bramki strzelili: dla Cracovii — Stroniarz w 12 1 72 min. a dla Gwardii — Sroka w 85 min. Sędziował p. Kania z Katowic. Widzów 6000.
CRACOVIA: Paluch, Chemicz, Kubik, K. Jałocha, Rewilak, Zuśka, Niemiec, Szymczyk, Spiżak, Sarnat, Stroniarz.
Cracovia włożyła w to spotkanie trochę więcej bojowości, konsekwencji w walce i rozsądku, toteż odniosła zasłużone zwycięstwo.
Przed meczem przew. St. KKFiT — St. Nowosielski pogratulował obydwu zespołom awansu do I ligi i życzył im jak najlepszych wyników w walce o tytuł mistrza Polski w następnym sezonie. Obie drużyny otrzymały również upominki od przedstawicieli warszawskiej Legli.
Źródło: Echo Krakowa nr 145 z 23 czerwca 1969
"Zwycięstwo piłkarzy Cracovii w Warszawie" -
Dziennik Polski
Zwycięstwo piłkarzy Cracovii w Warszawie
Relacja z meczu w dzienniku
Dziennik Polski
Sukcesem zakończył się ostatni mecz Cracovii w II lidze, pokonała ona na gorącym terenie warszawskim Gwardią 2:1 (1:0). Spotkanie otrzymało uroczystą oprawą w postaci gratulacji. Jakie złożył obydwu drużynom z powodu awansu do . I ligi przewodniczący STKKF Stanisław Nowosielski przed rozpoczęciem gry. Swoje Krótkie przemówienie do zawodników zakończył S. Nowosielski życzeniami uzyskani* Jak najlepszych wyników w walce o tytuł mistrza Polski na r. 1970. Obydwie drużyny otrzymały upominki od przedstawicieli Legii.
Pierwsze minuty spotkania, to gra na przedpolu Cracovii. Od 11 minuty sytuacja radykalnie się odmieniła. Zaskakujący strzał Stroniarza i Cracovia prowadzi 1:0. Potem jeszcze kilkakrotnie mają napastnicy gości szansę na podwyższenie wyniku, grają szybko, składnie, ich akcje są płynne — ale obrona gospodarzy Jest czujna.
Po przerwie sytuacja się powtarza — pierwsze chwile to znów przewaga Gwardii, potem do głosu dochodzi Cracovia. Druga bramka, także ze strzału Stroniarza padła w 71 minucie. Na sześć minut przed zakończeniem meczu bramką dla Gwardii zdobył prawy obrońca Sroka.
Wynik 1:1 dla Cracovii i dobre wrażenie, jakie drużyna krakowska zostawiła w Warszawie. Cracovia grała w składzie: Paluch. Chemicz, Kubik, Rewilak. Ja locha. Zuśka, Spiżak, Niemiec, Szymczyk, Sarnat. Stroniarz. Sędziował p. Kania z Katowic. (Jp)
Źródło: Dziennik Polski nr 147 z 22 czerwca 1969