2012-08-22 Okocimski Brzesko - Cracovia 0:2
przełożony, pierwotnie planowany na 5 sierpnia
|
I liga Kraków, stadion Hutnika Nowa Huta, środa, 22 sierpnia 2012, 17:00
(0:0)
|
|
Skład: Mieczkowski Wieczorek Jacek Urbański Wawryka Szałęga (62' Litwiniuk) Baliga (77' Jeriomenko) Wojcieszyński Pyciak Darmochwał Ogar (66' Zaniewski) |
Sędzia: Rafał Greń z Rzeszowa
|
Skład: Pilarz Kosanović Boljević Żytko Marciniak Danielewicz (46' Zejdler) Steblecki (46' Bernhardt) Szeliga (66' Żołądź) Struna Dudzic Štraus |
Mecze tego dnia: | ||
2012-08-22 Okocimski Brzesko - Cracovia 0:2 |
Opis meczu
TerazPasy.pl
W pierwszych minutach gra toczyła się głównie w środkowej strefie, boiska. Piłkarze Okocimskiego dwukrotnie przedarli się pod pole karne Cracovii, ale nie zdołali zakończyć akcji celnym strzałem. Dwie groźne akcje Pasów przerwał sędzia wskazując pozycje spalone Marciniaka i Dudzica.
W kolejnych minutach Cracovia osiągnęła znaczną przewagę, ale nie stwarzała klarownych sytuacji bramkowych. W 24 minucie sam przed bramkarzem znalazł się Steblecki, ale ponownie akcję przerwał sędzia sygnalizując pozycję spaloną.
W 27 minucie powinno być 1:0 dla Cracovii. Po szybkiej akcji i dośrodkowaniu Struny z lewej strony Boljević uderzył z 10 metrów, ale piłka minimalnie minęła bramkę Okocimskiego.
W 33 minucie kolejna znakomita sytuacja do zdobycia bramki dla Cracovii. Boljvić dośrodkował z rzutu wolnego na piąty metr do Bartłomiej Dudzica, ale piłka po jego strzale poszybowała nad poprzeczką...
Przerwa. Pierwsza połowa nie dostarczyła wielkich emocji. Po kilku minutach wyrównanej gry Cracovia osiągnęła znaczną przewagę, stworzyła dwie doskonałe sytuacje do zdobycia bramek, ale piłka ani raz nie wpadła do bramki Okocimskiego.
W przerwie meczu trener Wojciech Stawowy dokonał dwóch zmianię wprowadzając Łukasza Zejdlera i Edgara Bernhardta w miejsce Krzysztofa Danielewicza i Sebastiana Stebleckiego. Po tych zmianach Boljević cofnął się do środka boiska, a Bernhardt zajął jego pozycję.
W pierwszej akcji w drugiej połowie okazję do interwencji miał bramkarz Cracovii Krzysztof Pilarz, który bez problemów obronił strzał z rzutu wolnego z ponad 40 metrów. Po chwili po podaniu Bernhardta na czystą pozycję wychodził Dudzic, ale znowu sędzia wskazał pozycję spaloną...
Po chwili Bernhardt powtórzył zagranie do Dudzica i tym razem okazało się ono skuteczne. Dudzic znalazł się sam na sam z bramkarzem Okocimskiego i spokojnie wpakował piłkę do siatki! 1:0 dla Cracovii!
W 57 minucie ponownie Bernhardt popisał się znakomitym podaniem otwierającym drogę do bramki Łukaszowi Zejdlerowi, który mając przed sobą tylko bramkarza posłał piłkę do siatki. 2:0 dla Cracovii po akcji dwóch zawodników debiutujących w oficjalnym meczu pierwszej drużyny Pasów.
W 65 minucie kolejne znakomite podanie Bernhardta po którym za plecy obrońców wyskoczył Zejdler, ale bramkarz Okocimskiego ofiarną interwencją wyłuskał piłkę spod nóg piłkarza Cracovii.
Trzecia zmian w Cracovii – Bruno Żołądź zastąpił kapitana drużyny Sławomira Szeligę. Opaskę kapitana przejął Adam Marciniak.
Cracovia całkowicie zdominowała rywal i z wielką swobodą rozgrywała piłkę. Gospodarze ograniczali się tylko do sporadycznych kontrataków.
W 82 minucie po rzucie rożnym piłka wpadła do bramki Cracovii, ale wcześniej ewidentnie faulowany był interweniujący bramkarz Pasów Krzysztof Pilarz. W 85 minucie na strzał z dystansu zdecydował się Zaniewski, ale piłka poszybowała wysoko nad bramką Pilarza.
W 90 minucie mogło być 3:0 dla Pasów. Po dośrodkowaniu Boljevića z rzutu wolnego piłka trafiła do ustawionego kilka metrów przed bramką Bernhardta, ale po jego strzale piłka trafiła w poprzeczkę...
Już w doliczonym czasie gry doszło do spięcia pomiędzy piłkarzami po czym sędzia pokazał czerwoną kartkę Bartłomiejowi Dudzicowi, a żółtą jednemu z piłkarzy Okocimskiego...
Koniec meczu! Pewne zwycięstwo Cracovii, pierwsze w tym sezonie.Źródło: TerazPasy.pl 22 sierpnia 2012 [1]
Sportowe Tempo
Okocimski Brzesko - Cracovia 0-2 (0-0)
0-1 Dudzic 50 0-2 Zejdler 57 Sędziował Rafał Greń (Rzeszów). Żółte kartki: Ogar, Wieczorek, Wojcieszyński - Straus, Szeliga. Czerwona kartka: Dudzic (90, za atak na rywala). Mecz odbył się w Nowej Hucie. OKOCIMSKI: Mieczkowski Wieczorek, Jacek, Urbański, Wawryka - Pyciak, Baliga (76 Jeromienko), Wojcieszyński, Szałęga (61 Łytwyniuk) - Darmochwał - Ogar (66 Zaniewski). CRACOVIA: Pilarz - Struna, Kosanović, Żytko, Marciniak - Danielewicz (46 Zejdler), Szeliga (65 Żołądź), Straus - Steblecki (46 Bernhardt), Bojlević - Dudzic.
Nie tylko dlatego, że derbowe, nie tylko dlatego, że z udziałem zasłużonych małopolskich klubów, nie tylko z powodu różnicy stylów gry i aspiracji rywali - także z wielu innych powodów zaległy mecz Okocimskiego Brzesko z Cracovią w I lidze zapowiadał się niezwykle ciekawie. Choć to dopiero początek sezonu, na Cracovii już ciążyła większa presja, a to dlatego, że zaledwie zremisowała z GKS-em w pierwszym meczu, co i kibice, i piłkarze uznali za porażkę. Okocimski był w starciu z faworytem w o wiele lepszej sytuacji - wystartował w I lidze znakomicie, w dwóch meczach zbierając 4 punkty.
Ci, którzy wyobrażali sobie, że Pasy przystąpią do tzw. rehabilitacji poprzez zmasowany atak od pierwszych minut, byli w błędzie. Wojciech Stawowy zapowiadał, że z przygody w Katowicach wyciągnie wnioski i jego zespół chyba to robił. Początek był spokojny, tylko w 2. minucie wrzutka Okocimskiego z rzutu wolnego narobiła trochę zamieszania, bo Pilarz zdecydował się piąstkować piłkę, dobitka została zablokowana przez krakowian. Cracovia w pierwszym kwadransie oczywiście częściej była w posiadaniu piłki, ale nic z tego nie wynikało. A Okocimski tak był skupiony na defensywie, że nie dawał się wciągnąć na połowę przeciwnika. Gdy pojawiała się szansa na kontrę nawet zbytnio się nią nie ekscytował i nie angażował w nią większej liczby zawodników niż jeden (Ogar).
Dopiero w 26. minucie Cracovia po raz pierwszy zagroziła bramce rywali. Z prawej strony piłkę po ziemi dograł Struna, na 7. metrze dostał ją Bojlević i strzelił na wprost w kierunku bramki. Mieczkowski został w blokach, więc tylko się oglądnął do tyłu, żeby zobaczyć - jak na jego szczęście - futbolówka mija lewy słupek. W 33. minucie kolejną szansę Pasy miały po rzucie rożnym. Mocno bita piłka trafiła do zamykającego akcję i nieobstawionego należycie Dudzica, ale ten fatalnie przestrzelił.
Im bliżej było przerwy, tym bardziej wydawało się, że obu zespołom zależy tylko na dotrwaniu do niej bez bramkowej straty. - Piwosze, walka do końca - zachęcali swoich graczy kibice Okocimskiego, ale zrywu ofensywnego swoich pupili się nie doczekali.
Pierwsza połowa nie mogła się podobać, trenerowi Stawowemu również. Dlatego w przerwie dokonał dwóch zmian - na boisku pojawili się Edgar Bernhardt i Łukasz Zejdler. Okocimski chyba wystraszył się tych korekt, bo szybko po błędach defensywy stracił dwie bramki. Okazało się, że trener Pasów miał nosa.
W 50. minucie Pasy objęły prowadzenie. Nieudana pułapka ofsajdowa Okocimskiego dała szansę Dudzicowi, który wyszedł w tempo do podania z głębi pola Bernhardta i w sytuacji sam na sam z Mieczkowskim obok niego posłał piłkę do siatki. W 57. minucie błąd Okocimskiego przed własną bramką wykorzystał zmiennik Zejdler. Szybko zorientował się w sytuacji po stracie brzeszczan, przejął piłkę z lewej strony pola karnego, podaną przez Bernhardta i po tzw. długim rogu posłał ją do siatki. Cracovia zrobiła to, co się nie udało w Katowicach. Szybko zdobyła drugiego gola i mogła już spokojnie kontrolować sytuację.
Golem pachniała także piękna akcja Pasów w 64. minucie. Piłka podawana od nogi do nogi trafiła na końcu od Bernhardta do Zejdlera, któremu przy próbie strzału wyłuskał futbolówkę Mieczkowski.
Cracovia i tak jednak miała ustawioną sytuację. Mogła teraz lekko się cofnąć i spróbować innego wariantu gry - z kontry. Trudno było jednak go realizować, bo Okocimski nie kwapił się do prowadzenia ataku pozycyjnego, a inaczej nie mógł wyjść spod pressingu rywali. Tempo gry więc nieco spadło i zaczęło się wyczekiwanie końca.
Ożywiła to oczekiwanie sytuacja z 82. minuty, gdy sędzia nie uznał trafienia Okocimskiego, bo zagwizdał faul na Pilarzu oraz ta z 90. minuty, gdy Bernhardt po wrzutce z prawej strony ostemplował poprzeczkę. Zaraz po tym doszło do przepychanek, które miały fatalny skutek dla Dudzica. Sędzia uznał go za agresora i pokazał czerwoną kartkę, kapitanowi Okocimskiego Wojcieszyńskiemu migając przed nosem tylko żółtą.
ST
Trenerzy po meczu
Wojciech Stawowy (Cracovia)
Cieszę się, że zaległość z pierwszej kolejki, w postaci meczu z Okocimskim, mamy już za sobą. Zwycięstwo w dzisiejszym meczu było nam bardzo potrzebne, nawet nie dlatego, że ono coś zasadniczo zmienia w oglądzie tabeli ligowej, ale dla lepszego samopoczucia. Nasza gra momentami wyglądała bardzo dobrze, a zależało nam na tym, żeby w dzisiejszym meczu nie tylko dobrze zagrać, ale przede wszystkim wygrać. O ile w pierwszej połowie bardzo się męczyliśmy ze szczelną obroną Okocimskiego i graliśmy troszeczkę niemrawo, o tyle w drugiej części meczu zespół zrozumiał, że przyjechał po pełną pulę. To było widać w drugiej połowie. Nie chcę mówić, że do naszej gry dużo wniosły zmiany, bo jestem zdania, że wszyscy chłopcy wiedzą co grać co mają robić na boisku. Cieszę się w każdym razie, że w spotkaniu z Okocimskim ta druga połowa była w naszym wykonaniu lepsza niż pierwsza, ponieważ w Katowicach było dokładnie odwrotnie. Matematycznie wychodzi na to, że w kolejnym meczu obie połowy powinny być już dobre. W drugiej połowie dzisiejszego meczu zespół grał już naprawdę fajnie, choć też nie ustrzegliśmy się błędów, ale ja też się z tych błędów też poniekąd cieszę, bo one pokazują, nad czym musimy jeszcze pracować. Zarówno ja, jak i piłkarze mamy świadomość tego, jaką prace musimy jeszcze wykonać. Jesteśmy drużyną w budowie, a i tak już do tej pory udało nam się zrobić bardzo wiele. Dziękuję moim piłkarzom za postawę, za ambicję na boisku i za zdobyte punkty. Od teraz skupiamy się na kolejnym meczu ze Stomilem Olsztyn.
Krzysztof Łętocha (Okocimski)
Gratuluję gościom wygranego meczu. My znamy swoje „miejsce w szeregu", lecz staramy się grać swoją piłkę - na tyle, na ile możemy. Przegraliśmy mecz, ale nie robimy z tego tragedii. Chciałbym podziękować chłopakom za zaangażowanie w tym meczu. Mieliśmy swoje ustawienie taktyczne, które mogło przynieść powodzenie, gdybyśmy pokusili się o strzelenie bramki. Myślę, że z tego meczu wyniesiemy doświadczenie, które pomoże nam w przyszłości. Teraz skupiamy się już na kolejnym meczu z Zawiszą Bydgoszcz.
Źródło: Cracovia.pl [3]
Zawodnicy po meczu
Cracovia.pl
- Przyszedł taki etap, że wszystkie drużyny, które z nami grają bronią się praktycznie całą jedenastką na własnej połowie. Ciężko taką drużynę „napocząć", ale gdy już „napoczniemy", to klocki w takiej drużynie - tak jak dzisiaj w Okocimskim - walą się, drużyna rywala musi wyjść do przodu, a nam jest o wiele łatwiej grać i stwarzać sytuacje. Drugi gol w meczu z Okocimskim był właśnie następstwem takiej właśnie gry.
- W pierwszej połowie „męczyliście" drużynę z Brzeska atakiem pozycyjnym, choć dla widzów nie był to ładny okres Waszej gry. Akcje w ofensywie nie bardzo się zazębiały, choć mieliście dwie bardzo dobre okazje do strzelenia bramki.
- W pierwszej połowie było bardzo duszno, słońce jeszcze grzało i na trybunach pewnie też było gorąco. Nam na boisku było pewnie jeszcze goręcej, ale faktycznie chyba trochę Okocimskiego wymęczyliśmy i rywale nie zdołali utrzymać koncentracji. Na początku drugiej połowy strzeliliśmy dwie brameczki, po fajnych, bardzo ładnych akcjach. Później kontrolowaliśmy już przebieg spotkania, chociaż nie ustrzegliśmy się głupich błędów, które nie powinny nam się zdarzać, bo lepsza drużyna takie błędy może wykorzystać. Dzisiaj Okocimski wykorzystać ich nie zdołał i wygraliśmy 2:0, więc na ten moment jesteśmy zadowoleni. Będziemy jednak chcieli wyeliminować te negatywne elementy, jakie zaistniały w dzisiejszym meczu.
- Praktycznie przez całe spotkanie operowaliście piłką dokładnie w ten sposób sposób, jaki na treningach wpaja Wam trener Stawowy. Nie zabrakło Wam w tym spokoju, cierpliwości, a przede wszystkim: konsekwencji.
- Tak, trener nas na to bardzo uczula. Zdajemy sobie sprawę z tego, co może nastąpić - wiemy, że nasi kibice będą nieraz zniecierpliwieni taką grą i będą nas „popędzać", ale naprawdę tak właśnie ma być. Może kibicom na trybunach nie robi to różnicy, że my wymienimy ze czterdzieści podań, ale dla nas to jest „coś". My wtedy nie biegamy za piłką, nie męczymy się, za to męczy się nasz przeciwnik. Musze zatem w tym miejscu „uczulić" kibiców na naszą grę, że to dla nas duży handicap na drugie połowy, jeśli w pierwszej połowie będziemy długo grali piłką i utrzymując się przy niej. Wtedy z pewnością, jeśli nie w pierwszej, to w drugiej połowie będziemy mogli z powodzeniem szukać momentów dekoncentracji u rywali, by je wykorzystać.
- Można powiedzieć, że dzisiejsze zmiany, a zwłaszcza wejście na boisko Edgara Bernhardta i Łukasza Zejdlera, były trafione „w dziesiątkę".
- Zarówno Łukasza, jak i Edgara trzeba bardzo pochwalić, bo świetnie weszli na drugą połowę, wypracowali nam bramki i chwała im za to. Myślę jednak, że całą drużynę trzeba pochwalić za wykazaną cierpliwość i za grę. Jak mówię: jeszcze nie jest to gra optymalna, ale w sparingach, które graliśmy przed sezonem drużyny rywali „nie murowały się" i wtedy nasza gra też wyglądała troszkę inaczej. Kto mógł nas obserwować w Gniewinie, podczas obozu przygotowawczego oraz w meczach sparingowych, ten wie, że nikt przeciwko nam nie bronił się w jedenaście osób. Teraz musimy trochę przestawić się na takie właśnie granie i przyzwyczaić się do tego.
- Do składu na mecz ze Stomilem wraca Marcin Budziński. To duże wzmocnienie dla Cracovii.
- Wiadomo, że „Budzik" jest bardzo dobrym piłkarzem. To zawodnik „z jajem", który ma też umiejętność gry „jeden na jednego". Cieszymy się, że w kolejnym meczu do nas dołączy. Nie jest jednak powiedziane, że zagra w podstawowym składzie. Marcin na pewno będzie musiał w najbliższych dniach przekonać trenera do tego, że zasługuje na miejsce w składzie, czy nawet w osiemnastce meczowej. W Cracovii skończyły się czasy, że ktoś coś miał za darmo, bo ładnie wyglądał, albo fajnie się nazywał.
- W najbliższy weekend wracacie wreszcie do własnego stadionu i do własnych kibiców. To, że dwa kolejne mecze ligowe zagracie na własnym obiekcie również powinno Wam pomóc w zdobyciu jak największej ilości punktów.
Źródło: Cracovia.pl 22 sierpnia 2012 [4]
Cracovia.pl
- Cieszę się, że wygraliśmy mecz - to, że zdobyliśmy trzy punkty jest najważniejsze. A sam debiut? Udał się, to fakt. Strzeliłem Okocimskiemu bramkę - zagraliśmy z Egarem szybką „klepkę", czyli to, co cały czas chcemy grać i dzięki temu znalazłem się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Wykorzystałem ta okazję i cieszę się również z tego, ale teraz myślimy już wszyscy o kolejnym meczu, bo w najbliższą sobotę zagramy ze Stomilem.
- Niecierpliwiłeś się: kiedy w końcu zadebiutujesz? Nie pojechałeś z drużyną do Bydgoszczy, potem w Katowicach usiadłeś na ławce rezerwowych...
- Trochę się niecierpliwiłem, to prawda. Te wszystkie niewyjaśnione formalności, które przytrafiły się gdzieś po drodze nie pozwalały mi w pełni „być z zespołem". Nie było to dla mnie najłatwiejsze, ale w końcu się doczekałem.
- Nie widać było po Tobie debiutanckiej tremy.
Źródło: Cracovia.pl 22 sierpnia 2012 [5]
Filmy
Bramki z meczu
2012-06-30 Cracovia - Polonia Bytom 3:0 2012-07-03 Cracovia - Karpaty Lwów 0:1 2012-07-07 Cracovia - Sandecja Nowy Sącz 2:2 2012-07-10 Cracovia - Amkar Perm 2:3 2012-07-14 Cracovia - Pogoń Szczecin 0:0 2012-07-18 Cracovia - Piast Gliwice 1:0 2012-07-19 Cracovia - Drutex-Bytovia Bytów 1:1 2012-07-27 Cracovia - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 2012-07-29 Piłkarze - Hokeiści 3:1 2012-08-04 Cracovia - Dalin Myślenice 2:1 2012-08-04 Cracovia - Przebój Wolbrom 3:1 2012-08-11 Zawisza Bydgoszcz - Cracovia 0:2 2012-08-18 GKS Katowice - Cracovia 1:1 2012-08-22 Okocimski Brzesko - Cracovia 0:2 2012-08-25 Cracovia - Stomil Olsztyn 1:0 2012-08-29 Cracovia - Arka Gdynia 1:0 2012-09-02 Dolcan Ząbki - Cracovia 3:1 2012-09-08 Cracovia - ŁKS Łódź 4:2 2012-09-14 Warta Poznań - Cracovia 2:2 2012-09-19 Olimpia Grudziądz - Cracovia 2:0 2012-09-23 Cracovia - Bogdanka Łęczna 2:0 2012-09-30 Kolejarz Stróże - Cracovia 0:1 2012-10-03 Flota Świnoujście - Cracovia 2:2 k.8-7 2012-10-06 Cracovia - Zawisza Bydgoszcz 3:1 2012-10-21 Flota Świnoujście - Cracovia 1:2 2012-10-24 Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Cracovia 2:0 2012-10-28 Polonia Bytom - Cracovia 1:3 2012-11-03 Cracovia - Sandecja Nowy Sącz 1:0 2012-11-10 GKS Tychy - Cracovia 2:0 2012-11-17 Cracovia - Miedź Legnica 1:1 2013 Trening Noworoczny 2013-01-30 FK Ufa - Cracovia 1:0 2013-02-04 Cracovia - Torpedo Moskwa 2:1 2013-02-09 Widzew Łódź - Cracovia 2:1 2013-02-11 Cracovia - Garbarnia Kraków 4:3 2013-02-16 Cracovia - Czichura Saczchere 3:2 2013-02-19 Cracovia - MFK Košice 1:1 2013-02-22 Cracovia - Kaspij Aktau 1:1 2013-03-03 Cracovia - Sandecja Nowy Sącz 1:1 2013-03-09 Cracovia - Okocimski Brzesko 1:0 2013-03-16 Arka Gdynia - Cracovia 1:1 2013-03-23 Cracovia - GKS Katowice 1:0 2013-03-30 Stomil Olsztyn - Cracovia 3:0 2013-04-06 Cracovia - Dolcan Ząbki 0:2 2013-04-13 Cracovia - Rozwój Katowice 1:0 2013-04-13 ŁKS Łódź - Cracovia 0:3 2013-04-20 Cracovia - Warta Poznań 2:1 2013-04-24 Cracovia - Olimpia Grudziądz 0:0 2013-04-27 Bogdanka Łęczna - Cracovia 0:2 2013-05-04 Cracovia - Kolejarz Stróże 2:2 2013-05-08 Zawisza Bydgoszcz - Cracovia 3:1 2013-05-12 Cracovia - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 2:1 2013-05-19 Cracovia - Flota Świnoujście 1:1 2013-05-25 Cracovia - Polonia Bytom 2:0 2013-05-29 Sandecja Nowy Sącz - Cracovia 1:2 2013-06-01 Cracovia - GKS Tychy 0:1 2013-06-08 Miedź Legnica - Cracovia 1:3