1996-10-05 Cracovia - MKS Kraśnik 43:17

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Wersja z dnia 19:49, 10 sty 2025 autorstwa Grot (Dyskusja | edycje) (Utworzono nową stronę "<table style="width:100%;"> <tr> <td>{{Mecz - piłka ręczna | gospodarz = Cracovia | gosc = MKS Kraśnik | gospodarz_owczesna_nazwa = | gosc_owczesna_nazwa = | kolejka = | runda = | etap = | sezon = 1996/97 | rozgrywki = 2 Liga piłka ręczna…")
(różn.) ← poprzednia wersja | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Cracovia - piłka ręczna kobiet herb.png

Trener:
Edward Surdyka
Piłka ręczna.png
2 Liga piłka ręczna kobiet
Kraków, hala Wawelu, sobota, 5 października 1996, 17:00

Cracovia - MKS Kraśnik

43
:
17

(20:9)


MKS Kraśnik - piłka ręczna kobiet herb.png



Opis meczu

"Strzelecki trening" -
Dziennik Polski

Strzelecki trening

Relacja z meczu w dzienniku Dziennik Polski
CRACOVIA - MKS Kraśnik 43-17 (20-9). Bramki dla Craco-vii: M. Pełka 10, Putek 8, Tiemczenko 7, Sadowska i Sarnat po 6,1. Pełka 4, Gawłowicz 2 - najwięcej dla MKS: B. Jadach i Mazurek po 6.

W meczu inaugurującym nowy sezon krakowianki urządziły sobie ostry trening strzelecki, nie mając najmniejszych problemów z pokonaniem rywalek. Pierwszego gola zdobyła już w 32 sek. Sarnat, która skutecznym strzałem zakończyła szybka kontrę. Zespół gości pierwszą bramkę uzyskał dopiero w 8 min, przy stanie 7-0 dla Cracovii, kiedy to Charła-mową pokonała Mazurek. W 16 min gospodynie prowadziły 12-3. Potem gra się nieco wyrównała i w 23 min było już „tylko” 15-7 dla krakowianek. Na przerwę schodziły one jednak z zapasem aż 11 goli. Po przerwie przewaga gospodyń była jeszcze wyraźniejsza. Nie pozwoliły one sobie strzelić bramki, nawet gdy MKS grał z przewagą dwóch zawodniczek. W 50 min zepsuł się boiskowy zegar. Nadal prawidłowo funkcjonował natomiast zespół Cracovii, który systematycznie powiększał różnicę bramkową. Gospodynie wystąpiły bez Wieczorek i Szczypkowskiej.

- Czy to był strzelecki trening? Tak się gra jak przeciwnik pozwala. Dysponujemy większą szybkością niż w ubiegłym sezonie i to przynosi efekty. Możemy „wybiegać” korzystny wynik. Naszym celem jest powrót do pierwszej ligi - powiedział trener krakowianek Edward Surdyka.
Źródło: Dziennik Polski nr 235 z 7 października 1996