2020-09-26 Cracovia - Raków Częstochowa 2:2
|
PKO Ekstraklasa , 5 kolejka Kraków, ul. Kałuży 1, sobota, 26 września 2020, 15:00
(1:2)
|
|
Skład: Niemczycki Râpă Rodin Szymonowicz Hanca Loshaj van Amersfoort Dimun (63' Vestenický) Fiolić Thiago (46' Álvarez ) Piszczek (46' Rivaldinho) |
Sędzia: Piotr Lasyk z Bytomia
|
Skład: Szumski Piątkowski Petrasek Wilusz Tudor Tijanić (80 Malinowski) Schwarz (90+3 Papanikolau) Sapała Cebula (60 Lopez Alvarez) Kun (90+3 Niewulis) Gutkovskis (80 Musiolik) |
Gazeta Krakowska
Mecz to zwykle także wojna psychologiczna, a nie tylko rywalizacja sportowa. Trenerzy chcą się przechytrzyć nawzajem. Mistrzem w pułapkach zastawianych na przeciwników jest Michał Probierz. Chcielibyśmy zobaczyć minę trenera Rakowa Marka Papszuna, gdy zobaczył skład Cracovii bez Marcosa Alvareza i Rivaldinho w wyjściowej jedenastce… Probierz tym razem nie zaufał też na boku obrony Diego Ferraresso, stawiając w tym miejscu Sergiu Hancę.
Raków przystępował do meczu w Krakowie po trzech zwycięstwach, „Pasy” miały na koncie tylko jedna wygraną. Goście bardzo wysoko podeszli pod zawodników Cracovii. W 6 min wykonywali rzut wolny, ale Kamil Piątkowski trafił w mur i piłka wyszła na róg. Odważna gra gości przyniosła efekt w 11 min – po doskonałym podaniu Davida Tijanicia idealnie na głowę do Tomasa Petraska, stoper Rakowa kapitalnie złożył się do strzału – posłał piłkę po koźle do bramki.
To był początek kłopotów Cracovii – po kwadransie przegrywała bowiem 0:2 – pięknym uderzeniem z dystansu, z 25 metrów popisał się Tijanić i piłka ugrzęzła w „okienku”. Karol Niemczycki mógł tylko bezradnie odprowadzić wzrokiem piłkę. W 19 min „Pasy” odpowiedziały niecelną główką Filipa Piszczka.
Ale 2 min później napastnik Cracovii miał już dobrze wyregulowany celownik – po centrze z rogu w wykonaniu Sergiu Hanki idealnie przymierzył i zdobył kontaktowego gola. W 25 min mogło i powinno być 2:2 – Ivan Fiolić znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i strzelił w sposób sygnalizowany – Jakub Szumski dobrze obronił. W 29 min Piątkowski znów chciał zaskoczyć Niemczyckiego strzałem z wolnego, ale bramkarz Cracovii był dobrze ustawiony. W odpowiedzi znów uderzał Fiolić, ale golkiper Rakowa zdołał wybić piłkę na róg. Po półgodzinie uderzał Marcin Cebula – golkiper „Pasów” znów bezradnie patrzył na piłkę, ta jednak minęła bramkę. Z kolei w 35 min odważne wyjście Szumskiego z bramki w starciu z Piszczkiem zapobiegło utracie bramki. W 44 min znów mieliśmy pojedynek Fiolić – Szumski – Chorwat uderzał z powietrza, a Szumski zdołał odbić piłkę! W doliczonym czasie gry Florian Loshaj znów niepokoił bramkarza Rakowa, a ten znów był górą.
Na drugą połowę trener Probierz posłał do boju Alvareza. W 54 min Pelle van Amersfoort wdarł się w pole karne gości i strzelił, ale jego uderzenie zostało zablokowane. Mecz stał się brzydki, mnożyły się faule, akcje były rwane. Kibice skandowali „Mateusz Wdowiak, Mateusz Wdowiak!”. Piłkarz nie gra, bo nie podpisał nowego kontraktu z „Pasami”. Obserwował ten mecz z trybun. A „Wdówka” bardzo przydałby się Cracovii.
W 79 min tuż obok bramki uderzał van Amersfoort. Gospodarze byli bardzo zdeterminowani w atakach na bramkę Rakowa, ale poza licznymi wrzutkami brakowało im pomysłów. A czas uciekał. W 85 min uderzał z wolnego Loshaj – obok słupka. W 87 min po rzucie rożnym uderzał głową van Amersfoort, ale został zablokowany, „poprawiał” Loshaj, ale dobrze ustawiony Szumski złapał piłkę.
W dramatycznej końcówce Cracovia wykonywała rzut wolny. Przed pole karne zawędrował też Niemczycki. Po wrzutce Hanki i zgraniu piłki przez Mateja Rodina uderzał Fiolić i piłka wpadła do siatki! Sędzia sprawdzał tę sytuację na VAR-ze, w końcu uznał gola i skończył mecz.Źródło: Gazeta Krakowska 26 września 2020